Kobiecy ton

Do pracy się nie spóźniłam

Posted on

Wczoraj o mało się nie spóźniłam do roboty na druga zmianę. Powód był banalny. Po prostu wypełnianie druczków w banku zabiera mi zawsze strasznie dużo czasu. A wczoraj było tak: wymóżdżam się w banku schylona nad blatem i czuję na lewym pośladku… męski wzrok! To norma, że się gapią, ale ten wzrok był cholernie namolny. […]

Kobiecy ton

Akcja torebka

Posted on

Wczoraj to był koszmar. Weszłam do pracy i czuję od progu jakąś kurde zdradę. Mija godzina w robocie, a dalej nikt jeszcze paszczy nie wydarł. Księgowy cicho, Mariola z Violetą mordy w kubeł i szef się nie czepił ani razu! Totalna ignorancja jakaś. Albo nie jest dobrze, albo mnie się tylko wydaje.